Życie na wyspie i Boże Narodzenie pod palmą

Na Langkawi zaczyna się sezon turystyczny, oglądamy z balkonu jak na horyzoncie błyska i mruczy burza. Ostatki sezonu monsunowego uderzają w kontynent i omijają wyspę. Zatrzymujemy się w małym domku przy szkółce bokserskiej. Z trenerem umawiamy się na kolejny dzień. Boksujemy, kopiemy, uczymy się uników. Po półtorej godziny treningu czuję się jakbym wskoczyła do wanny…

Krawężniki w Kuala Lumpur

Jesteśmy 1.5 km od Petronas Towers. Pójdziemy na piechotę. Chodnik kończy jeszcze na ulicy przy której mamy hotel. Nie szkodzi. Pójdziemy ulicą. Treking przez dżunglę w porównaniu ze spacerem po mieście, okazuje się być mniej męczący. Na osoby z wózkami czekają: Półmetrowe krawężniki, które trzeba pokonać 4x przy przejściu na jednych światłach Barierki, które prawdopodobnie…

Dżungla z wózkiem

Jesteśmy w Singapurze, trwa pora monsunowa. Zatrzymaliśmy się w pokoju bez okien. Wychodząc, nigdy nie wiemy jaka pogoda jest na zewnątrz. Prognoza mówi, że dzień w dzień, cały dzień – leje. Trzeba się wczytać w prawdopodobieństwo deszczu, złapać okno pogodowe, zapakować seksowne przezroczyste, foliowe wdzianko i ruszać. Dziś prawdopodobieństwo deszczu to 50%. To najlepszy dzień,…

O Sydney, idylli i smogu

W Sydney jesteśmy ponad tydzień. Na początku miasto nas oczarowało. Jest zielono. Latają papugi kakadu oraz zielone papużki z czerwonymi brzuszkami. W mieście można spotkac wombata i wielkie jaszczurki. Dziewczyny szaleją na specjalnie ocienionych placach zabaw. Plaże są piękne, szerokie i piaszczyste. Woda ma śliczny kolor. Przy plażach, na lubiących BBQ, czekają darmowe miejskie, gazowe…

Londyn – Pekin – Sydney

Dzień wylotu – grafik nie ma marginesu błędu. Pobudka 7.30. 8.30 wpada ekipa sprzątająca. 13.30 landlord ogląda mieszkanie, 14.15 kurier odbiera wszystkie nasz pudła. 14.30 oddajemy klucze. Żegnamy domek z piernika. Spędziliśmy tu ostatnie 3 lata. W międzyczasie nasza dwójka stała się czwórką. Wspomnień tyle, że łezka mi się kreci nawet teraz, kiedy to pisze….