Medal – Sideman – trasa przez pola ryżowe

Czasem trafiamy do oazy spokoju. Takiej jak nasza obecna farma. Miejsca, gdzie czas zwalnia, skąd nie chce się wyjeżdżać, gdzie powietrza pachnie, oczy odpoczywają a nas ogrania spokój. W Indonezji takim miejscem była dolina Sideman. Przyjechaliśmy tu po pięciu dniach w Ubud, gdzie każdego dnia wskakiwaliśmy na skuter i jeździliśmy po wąskich i krętych drogach…

Z życia farmy – owce

Życie na farmie nie zwolniło. Owce wymagają strzyżenia, krowy zmieniły pastwisko, najmłodszy członek psiej ekipy uczy się rozpoznawania komendy lewa, prawa oraz reagowania na ton odpowiedniego gwizdka. Gruby wraz z naszą gospodynią buduje ścieżkę wokół domu jej mamy. Ja eksperymentuję kulinarnie. Najmłodsze Małe eksplorują. Kiedy przychodzi sezon na strzyżenie owiec, cztery stanowiska zajmują ściągani tu…

Lockdown

Utknęliśmy. Mija trzeci dzień odkąd w Nowej Zelandii trwa Alert Level 4. Wszystko zamknięte. Najbliższy sklep 35 km od nas. Zapasy zrobione. Farma, na której się zatrzymaliśmy, ma świeże mleko. Rośnie tu kilka jabłonek, które uginają się pod ciężarem koślawych jabłek. Gruby z pomocą Mniejszej Małej robi jabłecznik. Wszyscy się zajadamy. Dni mijają na sielance….

Medal – Mount Cook – Hooker Valley

Od początku wyjazdu myślimy jak uwiecznić osiągnięcia podróżnicze Mniejszych Małych, które dzielnie towarzyszą nam w zdobywaniu szczytów, całodziennych wycieczkach; podróżują z nami wszelakimi formami transportu i są przy tym niezwykle dzielne. Myśleliśmy o wszywkach, pieczątkach, monetach, o dzienniku. Kiedy byłam mała moje osiągnięcia w zdobywaniu polskich szczytów Tatr rodzice zapisywali w postaci karteczek – odznak,…