Miało być o Sycylii, ale przecież tak długo nie pisałam, że może jednak warto cofnąć się w czasie do maja. Oczy szkliły mi się wyjeżdżając z Nowej Zelandii. Farma była naszym domem przez prawie trzy miesiące. W głowie pełno miłych wspomnień. Brak mi tamtych wieczorów przy winie, gotowania i pieczenia, spacerów po ogrodzie pełnym kwiatów,…
Category: farma
Z życia farmy – owce
Życie na farmie nie zwolniło. Owce wymagają strzyżenia, krowy zmieniły pastwisko, najmłodszy członek psiej ekipy uczy się rozpoznawania komendy lewa, prawa oraz reagowania na ton odpowiedniego gwizdka. Gruby wraz z naszą gospodynią buduje ścieżkę wokół domu jej mamy. Ja eksperymentuję kulinarnie. Najmłodsze Małe eksplorują. Kiedy przychodzi sezon na strzyżenie owiec, cztery stanowiska zajmują ściągani tu…