Langkawi – wyspa orłów

Ostatnie dni w Malezji mijają nam szybko. Poznajemy parę Austriaków. Podróżują z 2 letnią córeczką. Dziewczyny mają towarzystwo do zabawy i walki o wiaderka do piasku. Razem plażujemy, spędzamy czas w pralni i na placu zabaw. Na sylwestra idziemy na grilla, następnie przenosimy się witać nowy rok na plaży. Jest magicznie. Czarne niebo upstrzone jest gwiazdami. Jesteśmy w mało turystycznej części wyspy. Kiedy przychodzimy na plażę, jesteśmy sami. Pół kilometra dalej, jedyny hotel w tej okolicy ma puszczać fajerwerki. Przed północą, na plaży rozpalane jest ognisko. Każdy miał przynieść lampion. Swoje robimy z drutu i szarych kopert A4. Najmłodsze Małe udekorowały je kredkami. Lampiony nie latają. Symbolicznie palimy je w ognisku. Każdy wypowiada przy tym swoje życzenie na nowy rok. Nasz gospodarz mówi, że jego religia nie pozwala mu palić papieru. Kilka dni później wysyła nam zdjęcie z naszym nielatającym lampionem zatkniętym w ramkę.

Nad plażą latają świetliki. Wracając, woda w morzu rozświetla się pod naszymi stopami. To plankton, który w nocy, pod wpływem ruchu świeci się fosforyzująco żółtym światełkiem. Natura daje nam najpiększnieszy noworoczny spektakl.

Langkawi po malezyjsku znaczy wyspa orłów. Pierwszy raz w życiu widzę ich aż tyle i tak blisko. Ogalądamy jak kilkanaście sztuk krąży nad rzeką, polując na przepływające ryby. Szybują nad plażą i nad morzem. Mają złociste skrzydła. Płyniemy na wycieczkę łódką, w miejsce gdzie mają swoje żerowiska. To jakby oglądać film przyrodniczy w vipowskich miejscach. Nurkują kilka metrów przed nami. Zachodzimy do jaskiń zamieszkałych przez setki nietoperzy i oglądamy grasujące na zadokowanych łódkach małpy. Kierowca naszej łódki mówi, że trafił się nam prezent świąteczny. W oddali pojawiają się delfiny. Podpływamy bliżej. Przygladam się jak unoszą się i opadają w wodzie.

Czas pożegnać się z wyspą. Zabierzemy ze sobą same piękne wspomnienia. Budzik ma zadzwonić o 5 rano. Krótka przesiadka w Kuala Lumpur. Czas ruszyć do Wietnamu!

One Comment Add yours

  1. Krajanka's avatar Krajanka says:

    Ku pamięci, radości i refleksji.

    Like

Leave a comment